25 lis 2017

Kagamine Len - Quibble


Tytuł oryginalny: Quibble
Tytuł polski: Spór
Tekst i muzyka: Hidarigawa Slash
Wokal: Kagamine Len (Append)


Gdzie jest teraz tamten kwiat, któremu nadałem imię?
Jak wygląda, kiedy kwitnie?

Między hałaśliwa przyszłością a jutrem, jakie sobie wyobrażałem,
na pewno nie będzie takiej dużej różnicy.
Ciągle jeszcze byłem w niedojrzałym śnie,
pływałem w nim szukając ciebie.
Zostało mi po tym parę ran.

Nie było nikogo, kto by mnie skarcił
za zachowywanie się jak kompletny idiota.
Kłamałem z przekonaniem, że tak będzie dla ciebie lepiej.

Hej, słyszysz mnie? Hej, hej, słyszysz mnie?
Nie musisz mnie widzieć.
Jeśli tylko sięga cię mój głos, nic więcej mi nie potrzeba.
Hej, co robisz? Hej, hej, z kim jesteś?
Sądziłaś, że dam ci pozwolenie na
poharatanie mnie odłamkami szkła?

Z popsutych słuchawek bez właściciela
usłyszałem głos bardzo podobny do mojego.

Smucisz się? Cieszysz się?
Różnica jest niewielka, więc dalej nie wiem.
Czy uczucia, które trzymałem w tej bezdomnej pustce,
były słuszne?
Nawet tego nie wiedziałem.

Powietrze, które kołysało się do rytmu,
zapewne już zniknęło.
Próbowałem to ukryć za obelgami.

Hej, widzisz mnie? Hej, hej, widzisz mnie?
Obyś tylko mnie słyszała, mówiłem,
ale chyba wiesz, że to kłamstwo. Tak naprawdę chcę wszystkiego.
Hej, wiesz? Hej, He, wiesz?
Może jednak dam ci pozwolenie na
poharatanie mnie odłamkami szkła.

Spojrzałam w górę i spytałem: „Co jest ze mną nie tak?”
Uszczypnęłaś mnie obydwoma rękami powiedziałaś: „Żegnaj.”

Hej, uwierzysz mi? Hej, hej, uwierzysz mi?
Jak powiem, że nadal jest tyle rzeczy,
których nie mogę znaleźć i już nie wytrzymuję.
Hej, chcesz dotknąć? Hej, hej, chcesz dotknąć?
Mojego kruchego rdzenia.
Może dam ci pozwolenie na zmiażdżenie go.

Hej, słyszysz mnie? Hej, hej, słyszysz mnie?
Nie musisz mnie widzieć.
Jeśli tylko sięga cię mój głos, nic więcej mi nie potrzeba.
Hej, co robisz? Hej, hej, z kim jesteś?
Sądziłaś, że dam ci pozwolenie na
poharatanie mnie odłamkami szkła?

20 lis 2017

Otomachi Una - Dancing Mary


Tytuł oryginalny: ダンシング・メアリー
Tytuł romaji: Danshing Mearii (Dancing Mary)
Tytuł polski: Tańcząca Mary
Tekst i muzyka: Kiri
Wokal: Otomachi Una


Płomyki świec drżą. W pękniętym lustrze
zobaczyłam ciebie.
Dziś noc, pod niewidzialnym księżycem
przyszłam cię przeklnąć!

W ciemności ktoś woła moje imię.
Znudziło mi się to już.
Chcę wreszcie rzucić tę robotę
i słuchać metalcore-u!  

No tak, rzucanie klątw to moja praca…
Ale w branży duchów nie ma lekko.
Za 25 zł za godzinę stać mnie tylko na białą (podartą) sukienkę. (płacz)
Proszę, niech ktoś mnie utrzymuje!
Kochaj mnie w lustrze.
Przestań, nie polewaj mnie wodą święconą!!

W nocy wszyscy młodzi tańczą.
Ja jestem martwa, ale dajcie mi przyłączyć.
Przykre uczucia zostawiam w lustrze.
Załatwiają mnie ksiądz i zakonnica.

Można powiedzieć, że jestem zachodnią Sadako.
Dobrze rozumiem się z JAPONIĄ.
Chciałabym kiedyś być takim pięknym upiorem, jak ona!  

Chcę, żebyś przyjął moją ciepłą miłość.
Nie chcę zostać sama w tym zamkniętym świecie.
Kiedy żyłam, byłam sama. Więc dlaczego?!
Czemu po śmierci też dręczy mnie samotność?!

W nocy wszyscy młodzi tańczą.
Ze świata obok dochodzi SOS.
Wsadźcie sobie gdzieś tę umowę o pracę!
Chcę sobie pożyć bez zasad.

Czuję cię przed sobą.
Przez lustro płynie twoje agape.
Chwiejąc się na nogach mówię KONNICHIWA!  
Przybyłam do ciebie z bardzo daleka. ///

Skoro uczucia przekraczają barierę wymiarów,
to cię nie zabiję.
Jestem cała w ranach, ale kochaj mnie!
A teraz zatańczmy i pijmy
aż padniemy.

13 lis 2017

Kagamine Rin - Przeklęte okulary


Tytuł oryginalny: "のろいのめか゛ね stray girl in her lenses"
Tytuł romaji: Noroi no migane ~ stray girl in her lenses~
Tytuł polski: Przeklęte okulary ~zgubiona dziewczyna w szkłach~
Tekst i muzyka: BucchigiriP
Wokal: Kagamine Rin (+Kamui Gakupo w chórkach)


Hej, podróżna panienko.
Czyżby coś cię trapiło?
Ach, masz nieodpowiednie szkła?
Przykro mi to słyszeć.
Jednak proszę, opiekuj się nimi dobrze.
Ponieważ to okulary legendarnego bohatera,
które powierzono tylko tobie.

Od kiedy poznałam ten świat,
miałam na sobie okulary.
Przyrząd do poprawy wzroku,
który zakrzywia światło.

Te okulary nie chcą mi pokazać
prawdziwej postaci tego świata.
Przecież mam idealny wzrok,
ostrość 20/20!

Polecenie zdjęcia ODRZUCONE!
Zrób coś!

Ale kapłan poszedł się zabawić.
Wesoło ci było wczoraj w nocy, co?!

Ugh, okrągła satelita się rozmywa.
Łapię się za głowę, BŁĄD!
Horyzont faluje.
Ugh, miasto wygląda jak u Eschera.
Kręci mi się w głowie.
Chodzę w kółko, nogi mrowią.

Próbowałam namierzyć cel,
żeby wyostrzyć obraz.
Przez te szkła nie widzę skrzyni ze skarbem!

Sposób na zdjęcie tych okularów
zapisany jest w starożytnych księgach.
Znajdują się one gdzieś na krańcu świata,
w bibliotece na tajemnym archipelagu.

Próbuję zlokalizować go za pomocą okularów,
ale co się dzieje?!
Widzę same plamy i nie mogę odczytać mapy.
A przecież zdobyłam nawet łódkę!

Polecenie wyszukania daje NIC!
Poddaję się już.

Ale lekarz leży po górą śmieci.
Wygląda jak trup, o nie, nie, nie!

Nie widzę swojego świata.
Patrzę na te wszystkie zjawiska.
Gdzież jest bestia?
Ugh, jestem w serio nieprzyjemnym stanie.
Wyskoczyło okienko:
„Dać ci może połowę świata?”

Powiedziałam TAK,
ale UDERZYŁAM w NIE i zaczęłam biec.
Rozwalę go w napadzie złości!

W rzeczywistości kwiaty są bardziej kolorowe,
niebo bardziej rozległe, morze znacznie głębsze,
słońce świeci, a ty nie wyglądasz tak głupio.
Więc dlaczego wszystko, co widzę przez to okulary, jest nieprawdziwe?!
Nienawidzę… nienawidzę… tych podróbek!!

Oo, wróciła panienka!
Jak tam z twoimi okularami?
Co? „Kim ty jesteś, że cię to interesuje?!”
Kto wie, kto wie.
Mam nadzieję, że twoje okulary będą dalej dobrze ci służyły.

7 lis 2017

GUMI - Baletnica


Tytuł oryginalny: バレリーコ
Tytuł romaji: Bareriiko (Balleriko)
Tytuł polski: Baletnica
Tekst i muzyka: MikitoP
Wokal: GUMI (MikitoP w filmiku)


Chłopcy z całej szkoły brali mnie za niewinną dziewczynę i każdy chciał mnie dla siebie.
Ach, pierwszy raz… Poradziłam sobie z tym niesławnym krwawieniem. Nie ma czego się wstydzić.

Moja czerwona wstążka trzepocze. Pa-pa, tak wygląda życie primy po szkole.
Ach, droga młodości… Chyba ciężkie masz życie, cała mokra od potu i łez.

Spódniczka na szelki kołysze się na boki. Widzę, jak ostrożnie na mnie zerkają.
Nasze spojrzenia się spotykają i udaję wahanie. Szkolny związek chłopaka i dziewczyny.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Mocniej, jeszcze mocniej, hopsa-sa.
Szczyt blisko. Ok, zaopiekuję się tobą do samego końca.

Zatańczymy w butach na zmianę?

Senpai, czemu wolisz ją? Przecież ja jestem lepsza.
Aa, dziwne… Psik, psotny kocie! Wynoś się stąd.

Delikatny zapach błyszczyka. Zwilżone włosy do ramion.
Nie słyszą słów nauczyciela ani odgłosów cykad. Związek chłopaka i dziewczyny.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, gdzie wyrzuty sumienia? Robię piruet z dziewięcioma obrotami.
Zdjęłam buty i stojąc boso wydaję z siebie zniekształcony krzyk.

„…Już nie mogę.”

Już nie mogę!

Hej, senpai, czemu płaczesz?
Zrób ze mną raz, dwa, trzy.
Maskarada? Kogo wybierasz?
Odettę? Odylię?

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, żegnaj, na koniec zatańczmy.
Mocniej, jeszcze mocniej, hopsa-sa.
Szczyt blisko. Teraz, w tej chwili, wszystko jest idealne.

Zatańczymy w butach na zmianę?

25 wrz 2017

Kagamine Rin i Len - Ta choroba to miłość


Tytuł oryginalny: 病名は愛だった
Tytuł romaji: Byoumei wa ai datta
Tytuł polski: Ta choroba to miłość
Tekst i muzyka: Neru i Z’5
Wokal: Kagamine Rin i Len


Miłość, której zostało tylko parę miesięcy, kroplówką podtrzymują pacjenci.
Opłakując naiwne oczekiwania rannego, lekarz waha się przy okazji do okazania skruchy.
Pacjenci nie wiedzą dokąd i jak iść, tylko leżą w łóżkach przez nieznaną przypadłość.
Przyczyna zgonu: gorączka. Podpalacz uświadamia sobie, że powinien był zwątpić wcześniej.

Chociaż w sercu zrobiła mi się dziura i to jedyna różnica,
to dlaczego mam wrażenie, że rozmazane ślady łez na twoich plecach nie wyschną?

Ta choroba to miłość

Teraz pacjenci, przez nadgniłą miłość, błagają o jakiekolwiek przedłużenie życia.
To chorzy, który chcą wytrzymać surowe leczenie od świadomych napastników.
Ci pacjenci zawiązali czerwoną nić tak mocno, że duszą się nawzajem.
Nie mogą oddychać, ale jej nie rozwiążą. Kurczowo trzymają się przeciwstawnego znieczulenia.

Chcę tylko po kryjomu ukryć rynsztok serca i to jedyna różnica,
ale nie mogę użyć byle jakiej gazy. Czekam na twoje ciepło.

To choroba to miłość

Oszukany pięknymi kłamstwami, skończyłem jak kwiat niestosowny do okazji.
Mój czas już powoli się zbliża, ale w moich oczach to nie koniec, a finał.
Omamiona przykrymi snami i przeklęta tą dolegliwością.
Moja miłość ledwo już oddycha, więc na koniec zamknęłam oczy.


„Ta choroba to miłość.”

11 wrz 2017

Kagamine Rin i Len - Słoneczniki na pożegnanie


Tytuł oryginalny: 惜別の向日葵
Tytuł romaji: Sekibetsu no himawari
Tytuł polski: Słoneczniki na pożegnanie
Tekst i muzyka: Hitoshizuku i Yamasankakkei
Wokal: Kagamine Rin i Len


W ogrodzie wyczekującym lata
na nowo posiałam nasiona.
Widzę tutaj dni spędzone z tobą,
wciąż jaskrawe w mojej pamięci.

Twoje ukochane słoneczniki
nareszcie zakiełkowały.
Byłem pewien, że będę mógł je oglądać
przyszłego roku i następnego też.

Doręczony list miał
niesamowity czerwony odcień.
W pierwszych kroplach deszczu
szczupła sylwetka osunęła się na ziemię.

Nie płacz.
Tak długo, jak mam jutro,
które chcę chronić własnymi rękami,
pójdę z chęcią.
Dla twojej przyszłości.

Nie odchodź, nie zostawiaj mnie.
Nie potrzebuję przyszłości bez ciebie.
Po prostu tu zostań.
Ocieram krople nieustającego deszczu…

Gwizdek parowozu przypomina, że nadchodzi pora rozstania.
Bez wahania zrobiłeś krok w przód,
jednak stanowczo wstrzymała cię szczupła ręka.

„Nie odchodź…”

Nie zatrzymuj mnie.
Twoja dłoń musi trzymać się bezcennego jutra…
Nie płacz. Proszę, chociaż na koniec
daj mi kwiat w postaci uśmiechu…

Nie odchodź, nie zostawiaj mnie.
Nie dam ci kwiatów na pożegnanie.
Po prostu tu zostań.
W nieustającym deszczu
będę czekać na kwiaty słonecznika…

4 wrz 2017

Hatsune Miku - Pierwsza burza


Tytuł oryginalny: 初嵐
Tytuł pinyin: Chū lán
Tytuł polski: Pierwsza burza
Tekst: Mes i DECO*27
Muzyka: DECO*27
Aranżacja: Rockwell
Wokal: Hatsune Miku (V4 Chinese)


Nie potrafię zapomnieć, jak rzewnie płakałaś.
Pamiętam doskonale, jak pięknie się uśmiechałaś.
Jakiego koloru róże widzą twoje oczy?

Nie jestem ani trochę zmęczona.
Czas znów zaczyna pędzić naprzód.
Pozwól nam zobaczyć ten dzień,
w którym rozbłyśnie cud.

Moje serce bije głośno,
łomocze jak szalone.
Otworzę serce i zaśpiewam w tej chwili!

Nie ma czego się bać.
Tu, w swoim sercu, jest twoja rodzina.
Będę przy tobie
na zawsze.

(Nie duś w sobie trosk i obaw,
podziel się ze mną wszystkimi teraz!
Zerwij łańcuchy i nie wahaj się już.
Nie ma odwrotu!)

Przepędź chmury i mgłę, wywołaj burzę!
Posłuchaj głosu serca – woła o pomoc.
Postaw krok ku marzeniom w promieniach porannego słońca.

Cześć! Miło mi cię poznać!
Bardzo się cieszę, że znów się widzimy!
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję ci, że śpiewasz.

Więc obiecajmy sobie,
że ty i ja będziemy iść naprzód.

Przebyłam niezwykle długą drogę.
Wspominam, jak mnie wspierałeś.
Płaczę w samotności z czerwonymi oczami i nie mogę przestać.

Jestem troszkę zmęczona.
Siadam chwilę odpocząć i ugasić pragnienie.
Znów jestem gotowa.
Wyruszyć w podróż to nic łatwego.

Tamte błyszczące jasno chwile
i niespokojne spojrzenie.
Przyzwyczailiśmy się do nie oglądania się za siebie.

Ty i ja już dawno
nauczyliśmy się nie kwestionować dobrego i złego.
Żyjemy w spokoju.
Nie musimy już być samotni.

(Nie duś w sercu trosk i bólu,
podziel się ze mną wszystkimi teraz!
Zerwij łańcuchy i leć, szybuj!
Nie ma odwrotu!)

Przepędź chmury i mgłę, wywołaj burzę!
Posłuchaj głosu serca – woła o pomoc.
Postaw krok ku marzeniom w promieniach porannego słońca.

Cześć! Miło mi cię poznać!
Bardzo się cieszę, że znów się widzimy!
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję ci, że śpiewasz.

Przepędź chmury i mgłę, wywołaj burzę!
Kiedy ta melodia dotrze do najgłębszych zakątków twojego serca,
prześlę ci najserdeczniejsze życzenia!

Cześć! Miło mi cię usłyszeć!
Jak cudownie brzmi twój głos!
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję, że pozwoliłeś mi śpiewać.

Uwierz, a już nigdy nie upadniesz.
Obiecajmy sobie,
że nasze serca będą bić jednym rytmem.

Idźmy naprzód razem.